Tag: komputer
Weekend z Windows
by admin on lis.24, 2008, under Kosz, Prywatnie
No więc doszedłem do tego punktu, w którym mój trochę zacofany jak na dzisiejsze czasy komputer z bliżej nieokreślonych powodów wydawał dziwne dźwięki i robił różne rzeczy. Krótko mówiąc zachowywał się jak gdyby nie chciał już więcej ze mną więcej współpracować.
Postanowiłem pomóc nam obojgu i zainstalować po raz kolejny, system operacyjny windows xp. I tu zaczyna się koszmar.
Jakiś czas temu kupiłem sobie nowy monitor LCD 22 cale. Obraz oczywiście panoramiczny itd, problem polegał na tym że moja karta graficzna, czy też sterowniki od niej nie były w stanie obsłużyć tego cudu techniki. W nadziei, że mój problem zniknie wraz z najnowszymi sterownikami poszedłem z zapytaniem do Google i znalazłem, to czego szukałem. Uradowany zapisałem sterownik na drugiej partycji i przystąpiłem do Instalacji Windows-a.
Okazało się, że obraz przy pełnej rozdzielczości nadal mruga i denerwuje, także musiałem niestety wrócić do ustawień z przed reinstalacji. ( Czyli po bokach mam 2 czarne paski ekranu, wygląda to dość kretyńsko.)
Mówi się trudno i wziąłem się za część dalszą oprogramowania. Czyli na początku antywirus, później zasłona itd na przeglądarkach i komunikatorach skończywszy. Cieszyłem się jak małe dziecko “śmigającym” komputerem po paru godzinach tępego wpatrywania się w niego i klikania dalej. Do czasu gdy wieczorem próbowałem dokonać wpisu w jakimś katalogu. No więc wszystko poszło dobrze, poza ć, lub Ć jak ktoś woli. Po wciśnięciu tej litery, czyli u mnie alt+c nie wyskakiwała wszystkim nam polakom dobrze znana literka ć, ale za to menu nowego sterownika do karty graficznej !
Po paru próbach odinstalowania i zainstalowania starego sterownika dałem sobie spokój i przystąpiłem do ponownej instalacji windowsa. Tym razem nie działały komunikatory. Próbowałem konfigurować zaporę, jednak na nic się zdały moje starania. Postanowiłem przejśc cały prces trzeci raz i na szczęście tym razem się udało.
Jaki z tego morał?
Nie zaczynaj instalacji Windows w piątek bo bedziesz miał zmarnowany weekend.
No i można kupić samochód za milion dolarów np. i będzie on bezawaryjny. Ale nie ważne ile dasz za Windows-a, nigdy nie masz gwarancji.
Zdalna naprawa komputera
by admin on wrz.04, 2008, under Prywatnie
Telefon od mojej drugiej połówki:
-mamie przestała sieć działać, możesz do niej przedzwonić i coś z tym zrobić?
No więc mojej przyszłej teściowej popsuł się internet. W sumie babka z niej ok, stwierdziłem czemu nie. Tylko dwa problemy mnie na samym starcie trochę dobiły. To znaczy odległość, jakieś 1000 km, czyli jak coś pójdzie nie tak, “no trudno jutro po pracy zajrzę i spojrzę” – raczej odpada. Drugi problem jak to z większością osób starszych, czy może nie starszych, tylko z tego “dojrzałego” pokolenia – ogólny poziom obsługi komputera. Na moją korzyść przemawiało tylko to, że jakieś pół roku wcześniej stawiałem tam cały system od podstaw ( Windows, antywirusy, zapory i cała reszta badziewia żeby się to kulało), czyli co nie co pamiętałem o tym przypadku.
No nic chłopie pomyślałem sobie, trzeba będzie coś wymyślić. Wziąłem słuchawki z mikrofonem w dłoń, odpaliłem skype i wykręciłem numer. Stało się… zdalna naprawa komputera rozpoczęła sie od wydarzeń na działce u babci, no wiecie w tym roku mało ogórków, itd…
Dowiedziałem się również co mówili we wiadomościach przed chwilą, cieszyć się tylko mogę że “teściowa” nie lubuje się w M-jak-miłość czy takich tam. W każdym razie naprawa doszła do przystanku komputer. Wysłuchałem chaotycznego opisu pt. my nic nie zrobiliśmy tylko … tylko… iw końcu faktycznie się okzało, że nic nie zrobili, no poza… – sami nie wiedzieli. Skoro “teściowa” nie wiedziała co zrobiła, to nie znaczy że nic nie zrobiła( coś tam pstryknęła, zmienili monitor itd…), to również nie oznacza tego, że ja wiem co ona zrobiła, bo w żaden sposób nie miałem możliwości sprawdzenia tego, a z jej opisu wynika że ona nic nie zrobiła. Bo skoro nie wie co zrobiła to tak jakby niczego nie zrobiła…
Zupełnie jak z dziećmi… ech ludzie się starzeją, ale w środku nic się chyba nie zmieniają…
W każdym razie gdybyście byli postawieni takiej sytuacji, że ktoś coś zrobił, albo nic nie zrobił, albo … no w każdym razie trzeba coś zrobić żeby zaczęło działać coś co nie działa a działało … to notujcie!
Zdalna naprawa komputera (który wczoraj działał, a dziś nie działa)…
- wchodzimy w menu start
- wszystkie programy
- akcesoria
- narzędzia systemowe
- przywracanie systemu
- odznaczamy przywróć mój komputer do wcześniejszego stanu
- o resztę komputer będzie się już sam pytał…
Może się komuś ta instrukcja przyda bo zadziałało! Jednak efekt tego działania był opłakany… dwa dni później babcia która nigdy nie miała styczności z komputerami kupiła sobie notebook-a, żeby mieć lepszy kontakt z wnuczką …
- kochanie możesz porozmawiać z babcią bo ma problem z zainstalowaniem gg i tych innych programów…
Do widzenia … mnie tu nie ma …