Pewnie niektórzy z Was słyszeli, lub spotkali się z Projektem Kasandra. Dla tych którzy nie wiedzą o co chodzi, pewien internauta zrobił sobie fałszywy profil na Naszej Klasie i flirtował z kobietami zachęcając mężatki, panny … do spotkania w celach wiadomych ( wystarczy wpisać w Google “Projekt Kasandra” żeby dowiedzieć się szczegółów). Wyniki tego “badania” można było zobaczyć u niego na blogu - link.
Sam pomysł pokazania tego, jacy jesteśmy naiwni w obliczu internetu z pewnością skończył się sukcesem. Jednak o samych rezultatach mógłbym dyskutować, gdyż zawężały się do małej grupy osób wybranych wg. określonych kryteriów. Czyli nie była to reprezentatywna grupa.
Mnie natomiast zastanawiała od dłuższego czasu inna rzecz. A mianowicie zauważyłem wśród listy najpopularniejszych fraz Onetu wysoką pozycję: “szukam sponsora”, oraz idąc tym tropem “za sponsoruję dziewczynę/studentkę” itp… Czyli można mniemać, że skala tego zjawiska jest większa niż komukolwiek się wydaje. Tutaj należy pamiętać że w wyszukiwarkę są wpisywane rzeczy, do których być może nie przyznalibyśmy się w rozmowie, czy ankiecie. Idąc tym tropem, ciekawe czy wyszukiwarkę internetową można by było potraktować jako barometr tendencji i nastrojów w społeczeństwie (oczywiście w tej jego części z dostępem do internetu). Zapewne tak, ale nie wszystkie portale chcą udostępniać dane tak jak to robi Onet.
Żeby się więcej dowiedzieć na ten temat pt:“szukam sponsora” trzeba by było zrobić stronę poświęconą tej tematyce, odpowiednio rozreklamować, wy pozycjonować - zobaczyć czy co będzie się działo…
No więc może jest ktoś zainteresowany udawaniem szalonej 19-latki ? Albo znudzonego życiem biznesmena ?
read comments (6)Właśnie na PiO zajrzałem z ciekawości do tematu: “Praca - Poznań, Specjalista ds. pozycjonowania” Nie żebym sam miał się starać o taką fuchę, ale byłem ciekawy jak takie ogłoszenie wygląda.
No i co mamy:
- kontrakt na pozycjonowanie z wynagrodzeniem w wysokości od 1200 do 4000 zł brutto w zależności od osiągniętej skuteczności pozycjonowania - jestem ciekawy co jest uznawane za “skuteczne pozycjonowanie” ?
- komfortowe warunki pracy - tzn dostęp do kibla, czy może laptop na własność?
- możliwość zatrudnienia studentów na ruchomy czas pracy - ok ! ![]()
- przyjazną atmosferę w zespole pracowników - no nie wiem, możecie nazwać mnie materialistą, ale w pracy gdzie jest tak duża różnica rozpiętości zarobków to pracowałbym w miłej atmosferze przy tych 4000zł.
- możliwość stałej współpracy oraz nieograniczona ścieżka rozwoju w bardzo dynamicznie rozwijającej się firmie - tego nie kumam. Albo się kogoś zatrudnia, albo się z kimś współpracuje …
No to przejdźmy do obowiązków i takich tam…
- pozycjonowanie stron internetowych naszych Klientów - no … a może by tak pozycjoner który nie pozycjonuje?
- nadzór nad systemami pozycjonującymi - nie ma systemów pozycjonujących. Są systemy wymiany linków, jest cała masa narzędzi SEO, ale nie ma czegoś takiego jak system pozycjonujący (chyba, że system do spamowania).
- rozwijanie własnych umiejętności oraz ciągłe poszerzanie wiedzy pozycjonerskiej - żaden pozycjoner nie może stać w miejscu, zawsze musi być o krok dalej niż Google.
Czego nasz pracodawca wymaga?
-wykształcenie minimum średnie
-umiejętność analitycznego myślenia
-obycie w internecie
-znajomość HTML
-doskonała organizacja pracy
-samodzielność
Mogę startować
Dodatkowym atutem będzie:
- wykształcenie wyższe
- doświadczenie w zakresie pozycjonowania stron internetowych
- prawo jazdy kategorii B
- znajomość języka PHP
- znajomość języka SQL
No i posiadam jakieś 60% atuta !!
Zastanawiam się kto się do nich zgłosi. Najlepsi mają albo własne firmy, albo działają samodzielnie. Inna sprawa, ogłoszenie dotyczy stanowiska “młodszy pozycjoner” na którym wymaga się samodzielności i pozycjonowania stron klientów. Coś mi to grubym przekrętem śmierdzi, bo w całym układzie jest jeszcze “starszy pozycjoner”.
Czyli do starszego należy sprawdzanie wyników pracy “młodych” i ewentualnie ruganie ich za brak efektów? Bo z ogłoszenia wynika, że osoby nowo zatrudnione będą odawlały całą robotę … Czyli Józek bratanek szefowej zgarnie całą kasę …
Powinienem wypełniać blogi jakąś treścią, produkować sensowne, ładnie zbudowane strony. Ale brak mi weny i nie chce mi się. No tak, ale tu rodzi się pytanie, czy można promować stronę, która nie ma treści? Każdy master “SEO” powie Ci że nie, albo nie bardzo. W takim razie jakim cudem ten blog, zanim stał się blogiem miał PR=3. Dobre pytanie, była tu przedtem bramka proxy, dopóki się komuś nie znudziła, teraz po zmianie treści PR spadł do 2, ale myślę że to i tak nie źle. Biorąc pod uwagę, że zmieniła się treść i język strony.
No to po kolejnym update Google. Tutaj wzrosło a tam spadło. Ja ogólnie nie mam na co narzekać, mój pierwszy scuttle dorobił się PR 3 i ponad 10k site. Poza tym same wzrosty, mniejsze lub większe. Co ciekawe wzrosło mi przede wszystkim tam, gdzie w ogóle nie pozycjonowałem, powskakiwały PR2. Na pozycję takiej strony w wyszukiwarkach może to wielkiego wpływu nie ma, ale kawałek zielonego paska zawsze cieszy. Oczywiście wszystkie narzędzia online do sprawdzania PR wysiadły, ale dzięki temu udało mi się na forum odnaleźć parę ciekawych linków do SEO narzędzi o których nie wiedziałem. Oczywiście wszystko w zakładce moje linki.
Podsumowanie i wnioski już niebawem ![]()
Najpopularniejszym źródłem linków są i pewnie będą katalogi. W tych starszych jak i nowszych formach (presell, czy scuttle).
Ale nie są to jedyne formy zdobywania linków. Do dyspozycji mamy jeszcze księgi gośc, fora i inne miejsca w których można wstawić adres swojej strony. Jak je znaleźć? Najprościej będzie wykorzystać znaną wszystkim wyszukiwarkę Google!
phpBB modified by Przemo - Popularny fora dyskusyjne, na niektórych z nich jest ogólnie dostępna zakładka użytkownicy ( w innych pierw widoczna po zalogowaniu się, czyli dla nas są nieprzydatne) , gdzie widnieją linki do stron i blogów zarejestrowanych użytkowników. Wpisujemy w wyszukiwarkę “Pokaż użytkowników na literę” i wyskakuje nam lista for by przemo, gdzie można umieścić swój link. Wiele z nich będzie zabezpieczona przed spamem, tym lepiej dla nas. Oczywiście wiele z wpisów będzie wywalonych po pewnym czasie, ale część z nich na pewno przetrwa.
Księga gości by kess - darmowy skrypt księgi gości. Czyli pozostawiamy swój ślad na stronie wraz z adresem swojej własnej strony. Wpisujemy “księga by kess” w wyszukiwarkę i wyskakuje nam lista.
Oczywiście jest więcej “ciekawych” zapytań, które będę się starał z czasem opisywać, czyli CDN …
Kolejny raz na jakimś forum widzę temat: “ “ i zaraz link do poradnika: “Jak dodać stronę internetową do wyszukiwarki Google?”.
No więc muszę rozczarować co poniektórych internautów webmasterów. Nie ma czegoś takiego jak dodanie strony do wyszukiwarki. Stronę można zgłosić, zarejestrować, ale nie ma gwarancji że pojawi się w wynikach wyszukiwania. Nie mówiąc o tym, na który miejscu w tych wynikach się znajdzie.
W poradniku jest podanych parę metod. Pierwsza z nich to linki do strony. Tak faktycznie Google jak większość wyszukiwarek znajduje strony po linkach prowadzących do nich. Rozumowanie jak najbardziej słuszne. Im więcej linków, tym szybciej robot znajdzie naszą stronę, nie trzeba wtedy rejestrować. Pamiętajmy jednak o tym, że nie należy też przesadzać, wpychanie linków na siłę może być źle odebrane i skończyć się tragicznie. Metoda druga zgłoszenie adresu URL i tutaj bym się zastanowił. Na rozpatrzenie takiego zgłoszenia możemy poczekać nawet parę miesięcy, a i tak nie mamy żadnej gwarancji. A zdobywając linki od razu wpływamy na pozycję naszej strony w wyszukiwarkach. Także taka “rejestracja” przynajmniej jak dla mnie jest nieefektywna. Pozostało nam jeszcze Google Sitemaps. Ale z tego co się orientuję Google Sitemaps służy bardziej jako pomoc przy indeksacji strony niż rejestracja. Co więc nam zostaje? Zdobywanie linków!
Jeśli chcesz zdobyć pierwsze linki do swojej strony zapraszam do działu “Wasze linki” w menu. Tam możesz się zarejestrować i umieścić odnośnik do swojej www - darmowa promocja i reklama.
Ostatnio dość głośno zrobiło się na forum PiO o skrypcie scuttle, później przycichło i teraz zapanowała jakaś ogólna niechęć do tego skryptu. Główne zarzuty to to, że się słabo indeksuje, jest zasypany spamem, a linki z niego są nic nie warte (zalet się zbyt wiele nie wymieniło poza site, a darmowe linki to co?). Nic dziwnego, skoro strony postawione na tym skrypcie są słabo podlinkowane, albo praktycznie w ogóle… Dziwne mi się to wszystko wydaje, tym bardziej, że jeden z moich pierwszych scuttle przeraził mnie dziś nie na żarty, gdy z pod komendy site wyskoczyła mi liczba 13800. Także uważam, że ten miły skrycik może być bardzo przydatny np. do bezpłatnego linkowania wpisów na blogach w bardzo łatwy i szybki sposób.
Ale może wrócę do testu. Zebrałem w prosty sposób listę stron opartych o skrypt scuttle (część za pomocą wyszukiwarki, część z listy Mara) i chciałbym sprawdzić które z nich należą do tych wartościowych. To znaczy które się ładnie indeksują i do których warto dodawać swoje wpisy i linki. W sumie jako lamer i pokemon w świecie seo nie bardzo wiedziałem jak ugryźć ten temat. Ale w końcu jakieś światełko zaświtało. Posłużę się metodą z konkursów seo, czyli na początek wymyśliłem nieistniejącą frazę - to jest nasze arqr667. Czyli innymi słowy po wpisaniu frazy “arqr667″ w Google wyskakuje mniej więcej coś takiego: “Podana fraza - arqr667 - nie została odnaleziona”.
No więc jest nasza fraza, żeby nie było zbyt prosto będziemy ją dawać gdzieś w opisie. Pozostają jeszcze tagi. Tak już się domyślasz czytelniku lista tagów jest już zawarta z grubsza w tym tekście, także problem się sam rozwiązał (oczywiście nie będziemy tagować naszej frazy).
Anchor będzie się składał z wariacji tytułu tego wpisu i tagów. Oczywiście linkujemy tylko ten wpis.
No więc do roboty, w tym tygodniu czeka mnie kilkadziesiąt unikalnych wpisów, a później tylko czekanie na efekty.