Wielu internautów korzysta z porównywarek cen robiąc zakupy przez internet. Dokonując wyboru sklepu w którym chcemy dokonać zakupu oprócz ceny, często sugerujemy się opiniami innych klientów. Bo w jaki inny sposób możemy potwierdzić wiarygodność sprzedającego? Ale uwaga możemy zostać nabici w butelkę!!
Takie oto ogłoszenie niedawno znalazłem na jednym z forów poświęconych marketingowi w internecie:
Witam,
potrzebuję osoby mogącej “nabić” ( bardzo brzydkie słowo ) nam komentarze w popularnych porównywarkach cenowych Ceneo - Skąpiec
Wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że przecież jak, to użytkownicy mają wystawiać te komentarze, ale prawda jest taka, że prawie każdy sklep wspomaga się “na boku” by zdobyć większe zaufanie klientów …-…-… Wiec jeżeli jest ktoś kto potrafi dodać duża liczbę komentarzy ( kilkudziesięciu dziennie ) omijając zabezpieczenia ( blokadę IP w Ceneo i aktywację linkiem ze skrzynki pocztowej w Skąpcu ) jakimś spamerskim skryptem lub ręcznie to proszę o poważne oferty cenowe.
I choć nie chcę tego Pana od razu oskarżać o naciąganie klientów (prawdopodobnie wielu uczciwych sprzedawców również sięga do takich metod), jednak takie spamerskie metody niezbyt dobrze świadczą o sprzedawcy.
Co zrobić, żeby się uchronić przed oszustami? Nie zwracajmy uwagi na ilość komentarzy . Przyjrzyjmy się dacie ogłoszenia, anonsu - jeśli dziennie przybywa ponad 10 komentarzy dla sprzedawcy kuchenek gazowych np. to znaczy że coś może być nie tak. Oprócz przeglądania pierwszych opinii, zajrzyjmy też na sam koniec listy. A przede wszystkim… kierujmy się zdrowym rozsądkiem !!
PS nie mam pomysłu na skórkę do bloga… ech…
read comments (1)Taką oto nietypową reklamę znalazłem surfując po sieci. W sumie to za dobrze nie widać, czy to montaż, czy faktycznie taki znicz istnieje. Swoją drogą zastanawiam się czasem, jeśli to prawda oczywiście, kto wymyśla takie promocje?
Promocja na znicz hypernova z pozytywką. Piosenka Ich Troje “wstań, powiedz nie jesteś sam”…
Kolejny raz na jakimś forum widzę temat: “ “ i zaraz link do poradnika: “Jak dodać stronę internetową do wyszukiwarki Google?”.
No więc muszę rozczarować co poniektórych internautów webmasterów. Nie ma czegoś takiego jak dodanie strony do wyszukiwarki. Stronę można zgłosić, zarejestrować, ale nie ma gwarancji że pojawi się w wynikach wyszukiwania. Nie mówiąc o tym, na który miejscu w tych wynikach się znajdzie.
W poradniku jest podanych parę metod. Pierwsza z nich to linki do strony. Tak faktycznie Google jak większość wyszukiwarek znajduje strony po linkach prowadzących do nich. Rozumowanie jak najbardziej słuszne. Im więcej linków, tym szybciej robot znajdzie naszą stronę, nie trzeba wtedy rejestrować. Pamiętajmy jednak o tym, że nie należy też przesadzać, wpychanie linków na siłę może być źle odebrane i skończyć się tragicznie. Metoda druga zgłoszenie adresu URL i tutaj bym się zastanowił. Na rozpatrzenie takiego zgłoszenia możemy poczekać nawet parę miesięcy, a i tak nie mamy żadnej gwarancji. A zdobywając linki od razu wpływamy na pozycję naszej strony w wyszukiwarkach. Także taka “rejestracja” przynajmniej jak dla mnie jest nieefektywna. Pozostało nam jeszcze Google Sitemaps. Ale z tego co się orientuję Google Sitemaps służy bardziej jako pomoc przy indeksacji strony niż rejestracja. Co więc nam zostaje? Zdobywanie linków!
Jeśli chcesz zdobyć pierwsze linki do swojej strony zapraszam do działu “Wasze linki” w menu. Tam możesz się zarejestrować i umieścić odnośnik do swojej www - darmowa promocja i reklama.