Prywatnie
Interesy przez internet
by admin on paź.15, 2009, under Prywatnie, SEO
Wydawało by się, że branża SEO jest bardzo rozwojowa, że ludki które się tym tematem (i tematami pokrewnymi) zajmują mkną z duchem czasu. Nic bardziej błędnego, jak się przekonałem…
Katalogi stron – dawno już niczego nie katalogowałem, ale ostatnio byłem zmuszony znów się tym zająć. Co się okazuje. Większość dobrych katalogów stała się płatna, w obronie przed spamem czy coś, BRAVO!! Tylko dlaczego nasi spece przewidzieli płatności tylko poprzez SMS-a? Rozumiem, że polacy mieszkający na emigracji mają zostać ukarani…
Artykuły na zamówienie – ogłoszenie na PiO, zleciłem 50. Wszystko fajnie: cena, termin. Ale płatność tylko przelewem, żadnego moneybookers.com, czy PayPal. No nic gadam z kumplem w PL, w końcu przelew poszedł. Czekam, czekam… w końcu pytam gdzie moje artykułu. Dostaj odpowiedź, że zostały wysłane, jak nie mam, to mam se spamie pogrzebać. Piszę jeszcze raz, łepek mi odpisuje że skasował SIC! Piszę jeszcze raz, łepek pisze, że spróbuje odzyskać… No zobaczymy czy odzyska…
phpbb3 i mody – ktoś mie prosił o postawienie forum na tym skrypcie, co też uczyniłem. Doszła sprawa zabezpieczeń przed spam-botami, szybko stwierdziłem że nie chce mi się już w tym grzebać. Wolę wydać te kilkadziesiąt złotych… Znalazłem trzy oferty, po nawiązaniu kontaktu okazało się że jedynym kanałem płatności jest oczywiście przelew. Mówię sobie dam radę… Rozmawiam dalej. Z pierwszą osobą rozmowa wyglądała tak, jakby mi łaskę robił, że wogóle ze mną rozmawia – o kant dupy współpraca z kimś takim. Pan numer dwa miał nawet ładne portfolio, ale po ustaleniu ceny, gdy się zapytałem gdzie mam kasę wysłać kontakt się urwał. Trzecia osoba odezwała sie po tygodniu, że wogóle jest zainteresowana…
No więc się pytam jak w tym kraju ma być dobrze? Narzekacie, że arunki są do du…, że politycy itd… A może zanim zaczniecie narzekać, pierw popracujcie nad sobą?
“Awaria” Moneybookers
by admin on cze.01, 2009, under Kosz, Prywatnie
Wczoraj moja ulubiona portmonetka dzięki której kupuje domeny, opłacam Skype itd… zaliczyła wpadkę.
Mam nadzieję, że się to nie powtórzy !

“Naprawa” była odraczana z godziny na godzinę.
Koniec Visty! – Ubuntu wygrał!
by admin on lut.12, 2009, under Kosz, Prywatnie
Po prostu zabrakło mi sił. Wepchnąłem elegancko płytę Ubuntu i pozwoliłem linuksowi rozkoszować się 320 GB przestrzeni twardego dysku. Po Viście nie zostało najmniejszego śladu.
Co mogę powiedzieć o Ubuntu?
Poprawiona Wine dzięki której można oglądać stron pod IE (ważne jeśli ktoś korzysta z banków online). Trochę czuć delikatne spowolnienie przy przechodzeniu między zakładkami Firefox-a np, ale ogólnie nie narzekam i mam nadzieję że niedługo to naprawią
Najnowszy Gimp + Office sprawują się świetnie. Zobaczymy tylko jak długo system będzie stabilny, ale patrząc na drugi domowy komputer, to na najbliższy rok mam spokój.
Przesiadka nie była bolesna i nie będzie dla kogoś trochę obeznanego z komputerami. Niestety konsola jest nadal b. ważnym narzędziem i bez niej o niektórych rzeczach można zapomnieć.
A oto mój pulpit

Thepiratebay
by admin on lut.11, 2009, under Kosz, Prywatnie
Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że mieszkam w państwie wolnym, w Danii. W kraju, w którym gazeta powołując się na prawo do wolności zamieściła karykatury Mahometa. Tym co do końca nie wiedzą o czym mówię może przypomnę jedną z karykatur:
No więc gdy kraje arabskie się zdenerwowały rząd duński zasłaniał się wolnością słowa i takimi tam pierdołami.
Ten sam kraj jednocześnie zakazuje wymiany p2p, blokuje strony internetowe związane z wymianą plików.
Chodzi dokładnie o stronę thepiratbay.org. co zresztą widać w tekście. Nie będę tłumaczył tego co jest tam napisane, mniej więcej chodzi o to, że strona została zamknięta przez operatora w wyniku postępowania cywilno-karnego, czy coś na ten deseń, i że odwiedziny nie będą rejestrowane i wykorzystywane.Oczywiście nie jest problemem ominięcie tego zabezpieczenia, ale nie o tym mowa.
No więc mam prawo do wyśmiewania poglądów religijnych jak i całych religii, ale nie wolno mi dzielić się plikami w internecie (niekoniecznie nielegalnymi, gdyż jest mnóstwo darmowego oprogramowania). Zobaczmy zresztą co sami twórcy thepiratbay.org mówią o sobie i o swoim serwisie.
Czyli jest technologia która umożliwia wymianę zasobów za pomocą sieci czy chcemy tego czy nie. I ta technologia będzie się nadal rozwijać… Zatem dlaczego nie wolno nam z niej korzystać?
Czy czasem nie jest tak, że wolności na papierze nauczyliśmy sie w ciągu wielu dziesięcioleci. Natomiast wolności w internecie dopiero musimy sie nauczyć? Internet rozwija się w niewyobrażalnym tempie, a my próbujemy za nim nadążyć, jednak mam wrażenie, że zostajemy w tyle.
Nie szukam sponsora …
by admin on gru.05, 2008, under Prywatnie
Ale znalazłem !!
Krótko po ostatnim poście stary komputer kompletnie wysiadł. Nie doceniłem xp-ka z którym wszystko tak naprawdę było ok. Spalił się zasilacz. W sumie nie tak do końca, bo niby komputer działał. Ale podawał złe napięcie a płytę główną i procesor się przegrzewał po 1 min od włączenia, przy jałowym przebiegu. Trochę mi szkoda było starego rupiecia było, ale mówi się trudno wysłałem go na emeryturę.
W domu musieliśmy podzielić się drugim komputerem, co oznacza mniej czasu spędzonego przed monitorem, odłożenie wielu projektów na bok. Pośród nich była również strona którą robiłem znajomym, a teraz ją pozycjonowałem, oraz prowadziłem kampanię adwords. Nigdy niczego nie chciałem za to … a tu nagle niespodzianka, znalazł się sponsor na nowy sprzęt! Nic wybitnego, ale działa, ma dwa rdzenie i 2 gb ram. Nie pytajcie się mnie bo moja wiedza na temat komputerów stanęła na wprowadzeniu kilku rdzeni…
W każdym razie nie szukałem nawet, ale znalazłem sponsora. Teraz się cieszę panoramicznym obrazem …
Jest tylko jeden feler, Windows Vista … Zainstalowałbym już dawno temu Linuxa, ale potrzebujemy w domu jednego komputera z windowsem i wypadło na mnie ( drugi chodzi na ubuntu ). Dlaczego ? bo nasz bank nie toleruje niczego innego niż Windows i IE.
I co mogę powiedzieć o Viście? Póki co działa. Oczywiście nie wszytko na niej działa, o czym się przekonałem. I robi różne dziwne rzeczy w tle, jak update np i coś jeszcze o czym nie mam pojęcia ( mieli twardym dyskiem od czasu do czasu). Czas pokaże czy ten system się przyjmie u mnie w domu… bo sponsor nie przewidział kupna xp hehe, ale czego tu wymagać… darowanemu koniu nie patrzy się w zęby.
Odkryłem jeszcze jedną rzecz. Obecny szablon przy rozdzielczości którą używam nie prezentuje się dobrze, mówiąc wprost w ogóle się nie prezentuje, dlatego niedługo będzie zmiana.
Weekend z Windows
by admin on lis.24, 2008, under Kosz, Prywatnie
No więc doszedłem do tego punktu, w którym mój trochę zacofany jak na dzisiejsze czasy komputer z bliżej nieokreślonych powodów wydawał dziwne dźwięki i robił różne rzeczy. Krótko mówiąc zachowywał się jak gdyby nie chciał już więcej ze mną więcej współpracować.
Postanowiłem pomóc nam obojgu i zainstalować po raz kolejny, system operacyjny windows xp. I tu zaczyna się koszmar.
Jakiś czas temu kupiłem sobie nowy monitor LCD 22 cale. Obraz oczywiście panoramiczny itd, problem polegał na tym że moja karta graficzna, czy też sterowniki od niej nie były w stanie obsłużyć tego cudu techniki. W nadziei, że mój problem zniknie wraz z najnowszymi sterownikami poszedłem z zapytaniem do Google i znalazłem, to czego szukałem. Uradowany zapisałem sterownik na drugiej partycji i przystąpiłem do Instalacji Windows-a.
Okazało się, że obraz przy pełnej rozdzielczości nadal mruga i denerwuje, także musiałem niestety wrócić do ustawień z przed reinstalacji. ( Czyli po bokach mam 2 czarne paski ekranu, wygląda to dość kretyńsko.)
Mówi się trudno i wziąłem się za część dalszą oprogramowania. Czyli na początku antywirus, później zasłona itd na przeglądarkach i komunikatorach skończywszy. Cieszyłem się jak małe dziecko “śmigającym” komputerem po paru godzinach tępego wpatrywania się w niego i klikania dalej. Do czasu gdy wieczorem próbowałem dokonać wpisu w jakimś katalogu. No więc wszystko poszło dobrze, poza ć, lub Ć jak ktoś woli. Po wciśnięciu tej litery, czyli u mnie alt+c nie wyskakiwała wszystkim nam polakom dobrze znana literka ć, ale za to menu nowego sterownika do karty graficznej !
Po paru próbach odinstalowania i zainstalowania starego sterownika dałem sobie spokój i przystąpiłem do ponownej instalacji windowsa. Tym razem nie działały komunikatory. Próbowałem konfigurować zaporę, jednak na nic się zdały moje starania. Postanowiłem przejśc cały prces trzeci raz i na szczęście tym razem się udało.
Jaki z tego morał?
Nie zaczynaj instalacji Windows w piątek bo bedziesz miał zmarnowany weekend.
No i można kupić samochód za milion dolarów np. i będzie on bezawaryjny. Ale nie ważne ile dasz za Windows-a, nigdy nie masz gwarancji.
Ogame nałóg
by admin on lis.03, 2008, under Kosz, Prywatnie
Jeśli byście się zastanawiali gdzie jestem jak mnie nie ma, to gram w ogame. Kolonizuje planety, buduje kopalnie, odkrywam nowe technologie, latam moją flotą. Krótko mówiąc zostałem gwiezdnym imperatorem.
Czy ta gra kształci? Nie.
Za to uzależnia i kradnie każdą chwilę wolnego czasu. Niedługo muszę iść na odwyk …
Lecz jeśli mimo tego ktoś chciałby spróbowac to zapraszam uniwersum 62 !


