Google to nie tylko wyszukiwarka internetowa, ale cały kombajn usług internetowych, do których teraz dołączył tłumacz. Nie jest to żadna nowość, ale język polski w Google tłumacz jest dostępny od niedawna.
Jak każdy automatyczny tłumacz i ten ma wiele mankamentów. Przede wszystkim wiele zdań traci swoją logiczną spójność, także nie można na tłumaczu polegać w 100%. Powiedziałbym, że jest idealny jako pomoc dla osób znających podstawy języka z którego tekst jest tłumaczony.
Nowością jest opcja tłumaczenia strony. Wybieramy język, wpisujemy adres i pojawia nam się strona w wybranym języku. Zastanawiałeś się kiedyś jak by wyglądał Twój blog napisany po chińsku? możesz sprawdzić.
Dalej przetłumaczenie zapytania do wyszukiwarki ( gdy chcemy czegoś szukać np. w angielskich stronach, a nie wiemy jak to nazwać po angielsku, teraz można wpisać frazę - zapytanie po polsku).
No i jak to w Google oczywiście tłumacz na stronę, którego widzicie po prawej stronie w menu ( bardzo prosto wstawiamy kawałek kodu na stronę i gotowe ! ).
Automatyczne tłumacze są cały czas niedoskonałe, ale skoro taki potentat jak Google się wziął za to, być może w niedalekiej przyszłości będziemy mogli zrezygnować z usług firm zajmujących się tłumaczeniem. I być może witryny firmowe zamiast tworzyć strony wielojęzyczne, umieszczą takiego tłumacza u siebie - prosty i tani sposób na kontakt z zagranicznym klientem.
Oczywiście pojawiły sie pierwsze pomysły praktycznego wykorzystania tego narzędzia. Niestety przez spamerów, którzy w ten sposób chcą zdobywać unikalny tekst . Krótko mówiąc polak potrafi…
read comments (4)