Access24h

Blog internauty
 


Mam 15 lat …

Opublikowane jako: Kosz
07 12th, 2008

Nie ja oczywiście.

Ostatnio nawiązałem luźną współpracę z jednym pozycjonerem. Ale gdy luźna współpraca zaczęła się zacieśniać i przyszedł czas na rozmowę o należnościach itd “Lukas” szczerze mi powiedział, że powinienem wiedzieć o tym, iż ma 15 lat.

Ech jestem w kropce i nie wiem jak ugryźć temat. Z jednej strony wiem, że jest dobry, widziałem efekty jego pracy, hamuje go w rozwoju brak pieniędzy na inwestycje w domeny i serwery. Taka współpraca mogłaby pozytywnie wpłynąć na jego przyszłość, w sensie mógłby dalej się rozwijać, zacząć tworzyć swoje przyszłe miejsce pracy.

Z drugiej strony, jest jednak nieletni…

Projekt Kasandra bis?

Opublikowane jako: Kosz, Promocja, SEO, Spam
07 10th, 2008

Pewnie niektórzy z Was słyszeli, lub spotkali się z Projektem Kasandra. Dla tych którzy nie wiedzą o co chodzi, pewien internauta zrobił sobie fałszywy profil na Naszej Klasie i flirtował z kobietami zachęcając mężatki, panny … do spotkania w celach wiadomych ( wystarczy wpisać w Google “Projekt Kasandra” żeby dowiedzieć się szczegółów). Wyniki tego “badania” można było zobaczyć u niego na blogu - link.

Sam pomysł pokazania tego, jacy jesteśmy naiwni w obliczu internetu z pewnością skończył się sukcesem. Jednak o samych rezultatach mógłbym dyskutować, gdyż zawężały się do małej grupy osób wybranych wg. określonych kryteriów. Czyli nie była to reprezentatywna grupa.

Mnie natomiast zastanawiała od dłuższego czasu inna rzecz. A mianowicie zauważyłem wśród listy najpopularniejszych fraz Onetu wysoką pozycję: “szukam sponsora”, oraz idąc tym tropem “za sponsoruję dziewczynę/studentkę” itp… Czyli można mniemać, że skala tego zjawiska jest większa niż komukolwiek się wydaje. Tutaj należy pamiętać że w wyszukiwarkę są wpisywane rzeczy, do których być może nie przyznalibyśmy się w rozmowie, czy ankiecie. Idąc tym tropem, ciekawe czy wyszukiwarkę internetową można by było potraktować jako barometr tendencji i nastrojów w społeczeństwie (oczywiście w tej jego części z dostępem do internetu). Zapewne tak, ale nie wszystkie portale chcą udostępniać dane tak jak to robi Onet.

Żeby się więcej dowiedzieć na ten temat pt:szukam sponsora” trzeba by było zrobić stronę poświęconą tej tematyce, odpowiednio rozreklamować, wy pozycjonować - zobaczyć czy co będzie się działo…

No więc może jest ktoś zainteresowany udawaniem szalonej 19-latki ? Albo znudzonego życiem biznesmena ?

Przerwa

Opublikowane jako: Kosz, Spam
06 28th, 2008

No nic miałem małą przerwę. Ale już do Was wracam niedługo. Tylko przekopię tę tonę spamu którą mi zawalili serwery, pozatykam dziury w skryptach przez które jakiś gówniarz włamanie  zrobił … i takie tam … :/

05 19th, 2008

Wielu internautów korzysta z porównywarek cen robiąc zakupy przez internet. Dokonując wyboru sklepu w którym chcemy dokonać zakupu oprócz ceny, często sugerujemy się opiniami innych klientów. Bo w jaki inny sposób możemy potwierdzić wiarygodność sprzedającego? Ale uwaga możemy zostać nabici w butelkę!!

Takie oto ogłoszenie niedawno znalazłem na jednym z forów poświęconych marketingowi w internecie:

Witam,
potrzebuję osoby mogącej “nabić” ( bardzo brzydkie słowo ) nam komentarze w popularnych porównywarkach cenowych Ceneo - Skąpiec
Wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że przecież jak, to użytkownicy mają wystawiać te komentarze, ale prawda jest taka, że prawie każdy sklep wspomaga się “na boku” by zdobyć większe zaufanie klientów …-…-… Wiec jeżeli jest ktoś kto potrafi dodać duża liczbę komentarzy ( kilkudziesięciu dziennie ) omijając zabezpieczenia ( blokadę IP w Ceneo i aktywację linkiem ze skrzynki pocztowej w Skąpcu ) jakimś spamerskim skryptem lub ręcznie to proszę o poważne oferty cenowe.

I choć nie chcę tego Pana od razu oskarżać o naciąganie klientów (prawdopodobnie wielu uczciwych sprzedawców również sięga do takich metod), jednak takie spamerskie metody niezbyt dobrze świadczą o sprzedawcy.

Co zrobić, żeby się uchronić przed oszustami? Nie zwracajmy uwagi na ilość komentarzy . Przyjrzyjmy się dacie ogłoszenia, anonsu - jeśli dziennie przybywa ponad 10 komentarzy dla sprzedawcy kuchenek gazowych np. to znaczy że coś może być nie tak. Oprócz przeglądania pierwszych opinii, zajrzyjmy też na sam koniec listy. A przede wszystkim… kierujmy się zdrowym rozsądkiem !!

PS nie mam pomysłu na skórkę do bloga… ech…

Google tłumacz

Opublikowane jako: Google, Kosz, Promocja, Spam
05 11th, 2008

Google to nie tylko wyszukiwarka internetowa, ale cały kombajn usług internetowych, do których teraz dołączył tłumacz. Nie jest to żadna nowość, ale język polski w Google tłumacz jest dostępny od niedawna.

Jak każdy automatyczny tłumacz i ten ma wiele mankamentów. Przede wszystkim wiele zdań traci swoją logiczną spójność, także nie można na tłumaczu polegać w 100%. Powiedziałbym, że jest idealny jako pomoc dla osób znających podstawy języka z którego tekst jest tłumaczony.

Nowością jest opcja tłumaczenia strony. Wybieramy język, wpisujemy adres i pojawia nam się strona w wybranym języku. Zastanawiałeś się kiedyś jak by wyglądał Twój blog napisany po chińsku? możesz sprawdzić.

Dalej przetłumaczenie zapytania do wyszukiwarki ( gdy chcemy czegoś szukać np. w angielskich stronach, a nie wiemy jak to nazwać po angielsku, teraz można wpisać frazę - zapytanie po polsku).

No i jak to w Google oczywiście tłumacz na stronę, którego widzicie po prawej stronie w menu ( bardzo prosto wstawiamy kawałek kodu na stronę i gotowe ! ).

Automatyczne tłumacze są cały czas niedoskonałe, ale skoro taki potentat jak Google się wziął za to, być może w niedalekiej przyszłości będziemy mogli zrezygnować z usług firm zajmujących się tłumaczeniem. I być może witryny firmowe zamiast tworzyć strony wielojęzyczne, umieszczą takiego tłumacza u siebie - prosty i tani sposób na kontakt z zagranicznym klientem.

Oczywiście pojawiły sie pierwsze pomysły praktycznego wykorzystania tego narzędzia. Niestety przez spamerów, którzy w ten sposób chcą zdobywać unikalny tekst . Krótko mówiąc polak potrafi…

Praca dla pozycjonera

Opublikowane jako: Promocja, SEO
05 9th, 2008

Właśnie na PiO zajrzałem z ciekawości do tematu: “Praca - Poznań, Specjalista ds. pozycjonowania” Nie żebym sam miał się starać o taką fuchę, ale byłem ciekawy jak takie ogłoszenie wygląda.

No i co mamy:

- kontrakt na pozycjonowanie z wynagrodzeniem w wysokości od 1200 do 4000 zł brutto w zależności od osiągniętej skuteczności pozycjonowania - jestem ciekawy co jest uznawane za “skuteczne pozycjonowanie” ?

- komfortowe warunki pracy - tzn dostęp do kibla, czy może laptop na własność?

- możliwość zatrudnienia studentów na ruchomy czas pracy - ok ! :)

- przyjazną atmosferę w zespole pracowników - no nie wiem, możecie nazwać mnie materialistą, ale w pracy gdzie jest tak duża różnica rozpiętości zarobków to pracowałbym w miłej atmosferze przy tych 4000zł.

- możliwość stałej współpracy oraz nieograniczona ścieżka rozwoju w bardzo dynamicznie rozwijającej się firmie - tego nie kumam. Albo się kogoś zatrudnia, albo się z kimś współpracuje …

No to przejdźmy do obowiązków i takich tam…

- pozycjonowanie stron internetowych naszych Klientów - no … a może by tak pozycjoner który nie pozycjonuje?

- nadzór nad systemami pozycjonującymi - nie ma systemów pozycjonujących. Są systemy wymiany linków, jest cała masa narzędzi SEO, ale nie ma czegoś takiego jak system pozycjonujący (chyba, że system do spamowania).

- rozwijanie własnych umiejętności oraz ciągłe poszerzanie wiedzy pozycjonerskiej - żaden pozycjoner nie może stać w miejscu, zawsze musi być o krok dalej niż Google.

Czego nasz pracodawca wymaga?

-wykształcenie minimum średnie
-umiejętność analitycznego myślenia
-obycie w internecie
-znajomość HTML
-doskonała organizacja pracy
-samodzielność

Mogę startować :D

Dodatkowym atutem będzie:

- wykształcenie wyższe
- doświadczenie w zakresie pozycjonowania stron internetowych
- prawo jazdy kategorii B
- znajomość języka PHP
- znajomość języka SQL

No i posiadam jakieś 60% atuta !!

Zastanawiam się kto się do nich zgłosi. Najlepsi mają albo własne firmy, albo działają samodzielnie. Inna sprawa, ogłoszenie dotyczy stanowiska “młodszy pozycjoner” na którym wymaga się samodzielności i pozycjonowania stron klientów. Coś mi to grubym przekrętem śmierdzi, bo w całym układzie jest jeszcze “starszy pozycjoner”.

Czyli do starszego należy sprawdzanie wyników pracy “młodych” i ewentualnie ruganie ich za brak efektów? Bo z ogłoszenia wynika, że osoby nowo zatrudnione będą odawlały całą robotę … Czyli Józek bratanek szefowej zgarnie całą kasę …

05 6th, 2008

Google Cię nie lubi? spadłeś w wynikach i nie wiesz dlaczego? Spadł drastycznie site?

Merlin prawdę Ci powie!

Promocje u Merlina:

- pierwsza wizyta -10%

- pakiet miesięczny - 20%

- urok na Google -15%

Usługi dodatkowe - cena do uzgodnienia:

- Tuning szklanej kuli

Uwaga: Merlin nie odpowiada za treści przedstawiane w kuli, dlatego musisz mieć skończone 18 lat żeby korzystać z jego usług.